Aktualności
Warszawa

Agnieszka Moskal to pilotka Teodora Stolarka. W dniach 5-7 sierpnia mogliśmy ją zobaczyć w Suzuki Swifcie, na 19. Rajdzie Rzeszowskim. Razem z Teodorem zajęli 1 miejsce w klasie A5 i 27. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Pomimo optymistycznego wyniku, Agnieszka nie była zadowolona z wyścigu: - „ Uczucia mam bardzo mieszane, z jednej strony sukcesem jest to, że udało nam się zwyciężyć w naszej klasie i zdobyć dwa piękne puchary i 3 punkty, ale z drugiej strony mamy poczucie, że nasza jazda na podkarpackich oesach pozostawia wiele do życzenia. Jechaliśmy bardzo zachowawczo i ostrożnie, a przecież w rajdach chodzi o to, aby się ścigać, a nie jechać jak po zakupy i podziwiać krajobrazy... Wszystko dlatego, że mieliśmy obawy przed trudnymi trasami Rajdu Rzeszowskiego. Ale obiecujemy poprawę już na Rajdzie Karkonoskim!".

Obyło się bez awarii samochodu, ale innych przygód nie zabrakło: - „ Oczywiście tak zupełnie bez żadnych problemów nie mogło się skończyć i na ostatnim odcinku specjalnym mieliśmy małą awarię interkomu i przez około 3 km musiałam bardzo głośno krzyczeć, żeby Teodor cokolwiek słyszał, co przy tak trudnym rajdzie - nie było zbyt miłym przeżyciem!
Także temperatura w sobotę dała nam nieźle popalić - pierwszy raz startowaliśmy przy temperaturach ponad 30 stopni i była to dla nas nowość, chwilami naprawdę było ciężko!" - wspomina Agnieszka. - „Organizacyjnie rajd był bardzo udany i miło było w nim uczestniczyć, choć jako zawodnicy jeżdżący w RPP chyba wolimy te rundy, które nie są łączone z RSMP. Bo mimo że łączone rundy są bardziej medialne i cieszą się większym zainteresowaniem - to jednak zawodnicy z RPP pozostają na drugim planie" - podsumowuje zawodniczka.
Załodze życzymy dalszych sukcesów i powodzenia na kolejnych rajdach!
Źródło:
motocaina.pl
Głosy:
0
Komentarze:
1


















Komentarze (1)