Aktualności
Warszawa

Jak mogłoby wyglądać czerwone, lśniące Ferrari na dwóch kołach? Wyzwania podjął się izraelski projektant, Amir Glinik. Czy udało mu się?


Z wyglądu rzeczywiście przypomina Ferrari: czerwony lakier, herb z czarnym koniem stojącym na dwóch tylnych nogach, na żółtym tle, mocny silnik i zgrabna sylwetka.

Wyposażony jest w silnik V12, pochodzący z Ferrari Enzo, który został zmodyfikowany. Po przeróbce posiada cztery cylindry. Wszystkie podzespoły zasłaniają opływowe owiewki.

Motocykl ma wielofunkcyjną i designerską kierownicę. Na zbiorniku paliwa umieszczony jest dotykowy, wodoodporny panel LCD. Manetki pochodzą z myśliwca F16, a kontrolki z bolidu F1.

Koncept występuje również w kolorze czarnym

oraz żółtym :)

Niestety, najprawdopodobniej nigdy V4 nie dostanie się do produkcji masowej. Możemy jednak oglądać twory artysty na ekranach naszych komputerów i zastanawiać się, czy byłby wygodny i jaką miałby prędkość maksymalną :)
Źródło:
www.motocykle.v10.pl
Głosy:
0
Komentarze:
0



















Komentarze (0)